Konno przez Gruzję

  „Niewielu wie, że Gruzję można zwiedzać z perspektywy końskiej grzywy, przemierzając bezdroża w siodle. Ale niewielu w Polsce w ogóle wie, że Gruzję można i warto zwiedzać.

Niespotykanie gościnni gospodarze, wspaniała przyroda, zabytki z listy UNESCO, jedyna w swoim rodzaju kuchnia – o tym wszystkim można przeczytać w przewodnikach, Internecie oraz w tych kilku książkach o Gruzji, które wydano w Polsce. Natomiast o rajdach konnych w Gruzji raczej nie przeczytamy.

W marcowym wydaniu WesternNET unikalna relacja Marzeny Józefczyk z jej konnej wyprawy bezdrożami Gruzji. Wspaniałe zdjęcia i opis Pani Marzeny, która jednocześnie jest autorką wyjątkowej książki opisującej szlaki konne w Polsce. Książkę tą przedstawiamy w grudniowym wydaniu, które cały czas jest dostępne na naszej stronie www.westernhobby.pl

Polish Professional Rodeo Team

Bull riding, saddle bronc riding, bareback riding, steer wrestling, tie down doping, barrel racing, team roping … co to takiego? Już w marcowym wydaniu WesterNET wielu z Was otworzy oczy ze zdziwienia. Dzięki grupie szalonych pasjonatów z Polish Professional Rodeo Team, którzy mają na swym koncie nie lada sukcesy, będziemy mogli dokonać kolejnej odsłony w krainie konkurencji westernowych. Tym razem konkurencje rodeo. Najwyższy poziom adrenaliny i najwyższa skala trudności jeździeckich. Strefa tylko dla twardzieli ale to przecież także western hobby … tylko może nie dla wszystkich 🙂

na zdjęciu Kuba Siwiec

TWHBEA w Poznaniu

Wynikiem współpracy z członkami stowarzyszenia Tennessee Walking Horse Breeders & Exhibitions Association jest krótkie filmowe podsumowanie tegorocznej prezentacji koni rasy TWH na Cavaliadzie. Zachęcamy do obejrzenia tego filmiku, który w USA wzbudził spore zainteresowanie właścicieli koni tej rasy. Tennessee Walking Horse pojawiły się po raz pierwszy na Cavaliadzie budząc podziw i szczery zachwyt publiczności. Są to bardzo ciekawe konie a jazda na „Tennesach” jest niewiarygodnie wygodna. Godna zaznaczenia jest też ich wrodzona łagodność i stabilność emocjonalna, która z pewnością nie jest bez znaczenia kiedy jeździectwo traktujemy jako hobby 🙂

Cavaliada 2011 za nami

Jeszcze gorąca i zarazem spontaniczna filmowa relacja z Cavaliady 2011. Mamy wrażenie, że w tym roku publiczność bardzo oczekiwała dawki westernu. Zapewne niemała część widzów pozostanie w poczuciu nienasycenia. Chciałoby się jeszcze więcej, jeszcze lepiej i jeszcze bardziej. W nas natomiast pozostaje nadzieja, że western zaproponowany przez Stowarzyszenie Western&Hobby oraz naszych przyjaciół, rozbudził apetyty na przyszłość i to nienasycenie sprowokuje wszystkich aby jeszcze odważniej otworzyć Targowe podwoje na konkurencje dla jeźdźców w kapeluszach.

Bardzo dziękujemy wszystkim naszym gościom i przyjaciołom za udział i pomoc w organizacji westernowej części Cavaliady. Byliście bardzo ważną częścią tej targowej imprezy i w naszym przekonaniu bez was ta Cavaliada byłaby dużo, dużo uboższa. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.

Zarząd Stowarzyszenia

Western&Hobby