O harmonijnej jeździe konnej

harmoniaHarmonia kojarzy się z wieloma pojęciami. Najczęściej jednak z właściwym porządkiem, wzajemnym dopełnianiem i przenikaniem się elementów, które tworzą pewną, ustaloną całość. W jeździectwie jest konieczna, jeśli zależy nam na pewności jazdy w siodle oraz naszym zdrowiu i bezpieczeństwie. Uzyskanie jej wiąże się z szeregiem czynności.

Przede wszystkim należy poznać zwyczaje panujące wśród koni, następnie umieć je wykorzystać podczas pracy z nimi, by osiągnąć cel, czyli harmonijną jazdę. Każdy koń zna i szanuje znaczenie hierarchii, dlatego człowiek musi zająć w niej odpowiednie miejsce i cały czas utrzymywać je, by podczas jazdy uniknąć niepotrzebnych „konfliktów”. Zwierzę, o którym mowa, jest stworzeniem czującym, dlatego w relacji koń-jeździec istotny jest wzajemny szacunek i zaufanie. Koń ową relację „porównuje” do życia w stadzie…

 Więcej w grudniowym wydaniu WesternNET str. 34

 

Kowboj i Nawrócona

kowboj_i_nawroconaGdyby rok temu ktoś powiedział mi, że będę jeździć konno w stylu western, pomyślałabym, że prędzej kaktus mi na dłoni wyrośnie, niż to się stanie.

Przecież western jest nieelegancki! Westernowo jeżdżą kowboje na Dzikim Zachodzie, goniąc zagubione cielaki, ewentualnie bawiąc się w pościgi konne z podziałem na złodziei i szeryfów… Przynajmniej tak to wyglądało na filmach.

Wiedziałam jednak, że była to jednocześnie jedyna opcja jazdy konnej, jaka wchodziła w grę, jeśli miał ze mną jeździć konno Marcin, mój mąż. Marcin od dziecka zafascynowany był westernami i muzyką country, a jednocześnie nie uznawał jazdy konnej w stylu klasycznym, ponieważ jego jedyne osobiste doświadczenie jeździeckie (sprzed wielu lat), to weekendowe: „Jak ruszyć tę bestię” (odczuloną na łydkę) oraz obserwacja innych jeźdźców niemal stratowanych przez ich własne konie, podczas wprowadzania tychże bestii do boksu. Moje dotychczasowe zaproszenia go do współdzielenia jeździeckiej pasji obracały się wniwecz. Dlatego założyłabym się o ciężkie pieniądze, że mimo szczerych chęci, nie będzie on moim partnerem jeździeckim. Tak było rok temu. Wiele się jednak zmieniło…

 

Więcej czytaj w grudniowym WesternNET str. 18

 

 

Kursy, Warsztaty, Spotkania. Uwaga! zmiana terminu w lutym.

ostrowomlyn_092012 (96) (Kopiowanie) No to zaczynamy! W tym roku zaplanowaliśmy cały szereg spotkań w klimatach Western&Hobby 🙂 w różnych miejscach Wielkopolski.

Już w lutym zapraszamy na dwudniowy pobyt w ośrodku Ostrowo Młyn wszystkich, którzy chcą rozpocząć przygodę z końmi. Jeśli jesteś totalnym amatorem a marzysz aby zacząć to NIE CZEKAJ!

Zapraszamy również tych, którzy chcą się przełamać i nabrać trochę życiowej odwagi. Dla takich osób przygotowaliśmy program pt. „Odnaleźć siebie – koń mój przewodnik”.

Spotkanie zaplanowane jest 23 i 24 lutego 2013 r. Opłata za nocleg i wyżywienie oraz zajęcia teoretyczne i praktyczne to 300 zł

Zgłoszenia i więcej informacji otrzymasz pisząc na nasz adres westernhobby@gmail.com Zarezerwuj czas i zapoznaj się z programem zajęć.

Zapraszamy!

Rekreacja w stylu western, czyli szkolenie koni dla amatorów

Zimową porą trochę łatwiej jest namówić Mirka na rozmowy o koniach. Tym razem rozmowa dotyczy “koni z certyfikatem”. Co to znaczy? To po prostu konie, które przeszły odpowiedni cykl szkoleniowy tak, aby stały się końmi “dla każdego jeźdźca”. W stajni w Dębogórze takich koni “wyprodukowano” kilkadziesiąt. Część z nich to teraz konie, które pracują w roli profesorów. To konie, które przełamują strach i wszelkie obawy u osób rozpoczynających swoją jeździecką przygodę. Inne po ukończeniu “szkoły” i otrzymaniu certyfikatu W&H – Dębogóra Ranch wyjeżdżają razem ze swoimi właścicielami do domu.

Więcej w grudniowym wydaniu WesterNET na str.4