Kursy, Warsztaty, Spotkania. Uwaga! zmiana terminu w lutym.

ostrowomlyn_092012 (96) (Kopiowanie) No to zaczynamy! W tym roku zaplanowaliśmy cały szereg spotkań w klimatach Western&Hobby 🙂 w różnych miejscach Wielkopolski.

Już w lutym zapraszamy na dwudniowy pobyt w ośrodku Ostrowo Młyn wszystkich, którzy chcą rozpocząć przygodę z końmi. Jeśli jesteś totalnym amatorem a marzysz aby zacząć to NIE CZEKAJ!

Zapraszamy również tych, którzy chcą się przełamać i nabrać trochę życiowej odwagi. Dla takich osób przygotowaliśmy program pt. „Odnaleźć siebie – koń mój przewodnik”.

Spotkanie zaplanowane jest 23 i 24 lutego 2013 r. Opłata za nocleg i wyżywienie oraz zajęcia teoretyczne i praktyczne to 300 zł

Zgłoszenia i więcej informacji otrzymasz pisząc na nasz adres westernhobby@gmail.com Zarezerwuj czas i zapoznaj się z programem zajęć.

Zapraszamy!

Rekreacja w stylu western, czyli szkolenie koni dla amatorów

Zimową porą trochę łatwiej jest namówić Mirka na rozmowy o koniach. Tym razem rozmowa dotyczy “koni z certyfikatem”. Co to znaczy? To po prostu konie, które przeszły odpowiedni cykl szkoleniowy tak, aby stały się końmi “dla każdego jeźdźca”. W stajni w Dębogórze takich koni “wyprodukowano” kilkadziesiąt. Część z nich to teraz konie, które pracują w roli profesorów. To konie, które przełamują strach i wszelkie obawy u osób rozpoczynających swoją jeździecką przygodę. Inne po ukończeniu “szkoły” i otrzymaniu certyfikatu W&H – Dębogóra Ranch wyjeżdżają razem ze swoimi właścicielami do domu.

Więcej w grudniowym wydaniu WesterNET na str.4

Natural i klasyka – razem, czy osobno?

Prawie wszystko, co nowe przyjmowane jest z pewną taką dozą nieufności. Nie inaczej działo się podczas początków istnienia w Polsce, nowego nurtu pracy z koniem zwanej naturalem. Światek jeździecki zatopiony w klasycznej metodzie szkolenia koni (zresztą w wielu przypadkach dziwnie wypaczonej) był tym nowym zjawiskiem zdumiony i co najmniej zniesmaczony. Co to jest? A na co te sznurki, liny, dziwne kijki zwane marchewkowymi (szkoła Pata Parelli), jakieś haltery? Po co ciągle maglowany problem wchodzenia do przyczepy? A te folie, czy to na koniu, czy to pod nim? Co to ma wspólnego z klasyczną jazdą? Zgroza i pajacowanie…

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj artykuł Macieja Filody w WesternNET – grudzień 2011 na stronie 26 i 27.

Końskie agility

Dobrym pomysłem na zajęcia z końmi podczas zimy (ale nie tylko) są ćwiczenia z ziemi. Wszyscy, którzy korzystają z tzw metod naturalnych zapewne znają temat bardzo dobrze. Poważnym rozwinięciem tego typu zabaw z koniem jest końskie agility.

W Wielkiej Brytannii powstał już klub miłośników takiej zabawy. Organizowane są zawody i konkursy.  International Horse Agility Club możnaa znaleźć w internecie. Załączamy filmik z you tuba aby zobrazować tą zabawę, w którą mogą bawić się wszyscy z wykorzystaniem nawet tych koni, których kariera jeździecka z różnych przyczyn  już się skończyła.   Podczas kursów pokazujemy wiele ćwiczeń wykonywanych z ziemi, które jednocześnie mogą posłużyć jako dobry początek dla Końskiego Agility