Sezon warsztatów otwarty!

23 i 24 lutego 2013 r. został zainaugurowany sezon spotkań warsztatowych. Podczas dwóch dni, uczestnicy zapoznali się z podstawami naturalnych metod pracy z końmi poprzez zajęcia teoretyczne i praktyczne. Wszyscy mieli też okazję sprawdzić wygodę siodła westernowego oraz zapoznać się ze sposobem jazdy w tym stylu. Wiele godzin pracy z końmi zaowocowało tym, że każdy z uczestników warsztatów osiągnął sukces!

Wszystkim uczestnikom bardzo dziękujemy za udział i wspaniałą atmosferę!!!

Dziękujemy również właścicielom Ośrodka Ostrowo Młyn!

Wkrótce zamieścimy relację zdjęciową.

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach 🙂

Zdjęcia autorstwa Anity Kaczor

Warsztaty Ostrowo Młyn

Chcesz popracować z koniem z ziemi?

Chcesz spróbować jazdy konnej w stylu western?

A może chcesz odpocząć od codzienności i nabrać sił w obecności koni?

Zapraszamy na dwudniowe warsztaty w Ostrowo Młyn!

Zajęcia już 23 i 24 lutego, zatem to ostatnie godziny by podjąć decyzję o uczestnictwie i się zapisać!

Koszt pobytu na warsztatach z noclegiem i wyżywieniem to jedynie 300 zł/osobę.

Czekamy na zgłoszenia już tylko do 18 lutego, godz. 21:00!

Zgłoszenia należy kierować na e-mail: westernhobby@gmail.com.

Z A P R A S Z A M Y !!!

Program warsztatów w Ostrowo Młyn

Warsztaty Ostrowo Młyn

Warsztaty Ostrowo Młyn

 

NATURAL – praktyka

maciej_naturalW poprzednich wydaniach WesterNET-u przybliżone zostały założenia i liczne odmiany metod naturalnych, literatura związana z tym tematem oraz miejsce tego nurtu w mediach.

Nadszedł czas ich praktycznego zastosowania. W okresie letnim, został przeprowadzony cykl warsztatów pracy z końmi, nawiązujący do treści proponowanego na stronie internetowej Western&Hobby „Kompendium” – jazda konna w oparciu o metody szkoleniowe w stylu western…

Więcej w grudniowym wydaniu WesternNET, str. 30

Kowboj i Nawrócona

kowboj_i_nawroconaGdyby rok temu ktoś powiedział mi, że będę jeździć konno w stylu western, pomyślałabym, że prędzej kaktus mi na dłoni wyrośnie, niż to się stanie.

Przecież western jest nieelegancki! Westernowo jeżdżą kowboje na Dzikim Zachodzie, goniąc zagubione cielaki, ewentualnie bawiąc się w pościgi konne z podziałem na złodziei i szeryfów… Przynajmniej tak to wyglądało na filmach.

Wiedziałam jednak, że była to jednocześnie jedyna opcja jazdy konnej, jaka wchodziła w grę, jeśli miał ze mną jeździć konno Marcin, mój mąż. Marcin od dziecka zafascynowany był westernami i muzyką country, a jednocześnie nie uznawał jazdy konnej w stylu klasycznym, ponieważ jego jedyne osobiste doświadczenie jeździeckie (sprzed wielu lat), to weekendowe: „Jak ruszyć tę bestię” (odczuloną na łydkę) oraz obserwacja innych jeźdźców niemal stratowanych przez ich własne konie, podczas wprowadzania tychże bestii do boksu. Moje dotychczasowe zaproszenia go do współdzielenia jeździeckiej pasji obracały się wniwecz. Dlatego założyłabym się o ciężkie pieniądze, że mimo szczerych chęci, nie będzie on moim partnerem jeździeckim. Tak było rok temu. Wiele się jednak zmieniło…

 

Więcej czytaj w grudniowym WesternNET str. 18